Złość piękności NIE szkodzi

Złość to emocja i radość też. Różnica między nimi jest taka, że ta pierwsza jest zła, a ta druga dobra. Przynajmniej tak nam się mówi. Uszy każdej z nas wielokrotnie musiały sobie radzić ze znaczeniem i dźwiękiem słów: nie złość się, bądź grzeczna, złość piękności szkodzi, jak będziesz się złościć, nikt nie będzie Cię lubił, dziewczynce nie przystoi się złościć. Stwierdzenia te jednoznacznie sugerują, że złość jest czymś złym. Tak więc na radość jest przyzwolenie, a na złość niestety nie. Niestety, bo tłumiona złość, czasami latami,  kładzie cień na nasze zdrowie i funkcjonowanie. Trzeba zrozumieć, że dokonywanie podziału emocji na dobre i złe jest kompletnym nieporozumieniem.

Złosć_pieknosci_nie_szkodzi

Emocje po prostu są, bo jesteśmy istotami ludzkimi. Nie są ani dobre, ani złe, są potrzebne i spełniają wiele ważnych ról. Bez nich nie istniałabyś i nie czytała tego artykułu. A szczególnie właśnie bez złości, nie zaszłabyś w ewolucji tak daleko, czyli do tu i teraz. Złość bowiem informuje nas o naszych potrzebach w sytuacji braku ich zaspokojenia, jest więc także narzędziem do autorefleksji i rozwoju. Dzięki niej zyskujemy sporo wiedzy na swój temat oraz naszego funkcjonowania w świecie. Złość to także niezwykle ważny motywator do działania, do rozwiązania kryzysu czy problemu, do obrony naszych naruszonych granic.

Złosc-pieknosci-szkodzi

Można więc zaryzykować stwierdzenie, że uwalnia czy rozwija naszą kreatywność i dostarcza narzędzi do różnych działań. Złość nie jest emocją brzydką, prostacką czy chamską, pod warunkiem że wyrażana jest w adekwatny sposób. Dlaczego więc budzi tak niedobre konotacje? Przede wszystkim dlatego, że powszechnie mylona jest i utożsamiana z agresją.  Jak wspomniałam złość to emocja, a agresja to jeden ze sposobów jej wyrażania, i to akurat ten raniący czy wręcz niszczący. Bo wyobraź sobie taką sytuację… jesteś w pięknym miasteczku, zwiedzasz, tak jak lubisz, bez przewodnika, słońce muska twoja twarz. Narastająca ekscytacja powoduje, że lekceważysz oczywiste komunikaty ze strony swojego pęcherza. W pewnej chwili pęcherz tak napiera, że z prędkością fali świetlnej kierujesz swoje kroki w stronę miejskiej toalety. Tam jednak nie spotykasz się z otwartymi drzwiami, ale z kartką i napisem „Zaraz wracam”. Co czujesz? Radość, zaskoczenie, ekscytację? No raczej nie, naturalną emocją w takiej sytuacji jest złość. Jeśli rozwalasz szybę, w drzwiach najukochańszą parasolką od powiedzmy De La Prada, to jesteś właśnie agresywna i niszczysz mienie społeczne. Jeśli natomiast rzucasz pod nosem paroma niecenzurowanymi słowy i szukasz szybko innego miejsca do sprawienia ulgi pęcherzowi, to właśnie czujesz złość, dajesz jej upust i szukasz rozwiązania. Mała różnica, a jednak. Nie wspomnę, że oszczędzasz sobie kilku kłopotów. Bo nikt nie obrzuci cię epitetami w stylu furiatka czy psychiczna, zasobność twojego portfela nie zostanie uszczuplona, bo wymiar prawa nie nałoży na ciebie kary grzywny, i co w tej sytuacji wydaje się najważniejsze, zdążysz znaleźć dobre rozwiązanie. Aaa, jeszcze poznajesz granice wytrzymałości swojego pęcherza – bezcenna wiedza!

17577_15e37ed6f86b9a7b84530388e3638970

A jak ma się złość (która jest z pewnością uczuciem trudnym do wyrażania, akceptacji) do piękności? Szkodzi czy nie? Przekornie powiem, że nie tylko nie szkodzi, ale pomaga. Gdy jej nie kumulujesz, nie zaprzeczasz jej, wyrażasz na bieżąco i adekwatnie do sytuacji, to jesteś wolna. Tę wolność czujesz zarówno w ciele, jak i w swoich zachowaniach. Ciało wolne jest od napięć i blokad, dzięki temu nic cię nie boli, poruszasz się ze swobodą i jedynie tobie charakterystyczną gracją.  Za tym idzie radość, poczucie sprawczości i kontroli nad swoim życiem.  I to właśnie jest piękno. Nie blokuj więc  emocji, nie bój się swojej złości, ona jest twoim sprzymierzeńcem w dbaniu o zdrowie, urodę i piękno istnienia. Nie jesteś ulotną, eteryczną nimfą, która nie czuje. Przeciwnie jesteś człowiekiem z całym wachlarzem  zachowań i uczuć, jesteś ekspresyjna i masz prawo do swoich uczuć. Zaufaj sobie i uwierz, że możesz nie tylko cieszyć się, ale możesz także się złościć. Pamiętaj także, że w złoszczeniu się nie ma niczego nagannego. No i że złość piękności NIE szkodzi.

pobrane

SklepSklep Butiki